Licencje duże i małe w łamigłówkach

O ile w grach planszowych pojawiają się całkiem często bezpośrednie nawiązania do popularnych filmów, seriali czy książek, o tyle w łamigłówkach proceder ten jest znacznie rzadziej spotykany.

Nie wiem, czy na przeszkodzie stoją nakłady tych ostatnich, wielkość wydawnictw łamigłówkowych, specyfika tej formy rozrywki czy też najzwyczajniej w świecie kasa – faktem jest, że łamigłówek opartych licencyjnie na popkulturze kojarzę niewiele. Czytaj więcej

Back to school w łamigłówkach

Sezon edukacyjny w pełni, uczniowie zapomnieli już o wakacjach, nawet studenci zaczynają powoli odnajdywać drogę na sale wykładowe. Trzymając się zarówno klimatu chwili, jak i tematu niniejszego bloga, mam dla Was dzisiaj coś specjalnego – serię matematycznych łamigłówek firmy Thinkfun.

Czy z garści kości do gry można zrobić łamigłówki, i to o zacięciu w stronę królowej nauk? Jak udowadniają Amerykanie – można. I to nie tylko grywalne, ale również za naprawdę niewielkie pieniądze, a w zasadzie waluty, bo opisywane poniżej gry nie znalazły jeszcze niestety polskiego wydawcy. Kto wie, może ktoś się wreszcie skusi? Czytaj więcej