Mamuty nadchodzą

Jeżeli komuś doskwiera brak śniegu i mrozu (piszę z perspektywy mieszkańca południa, u nas wczesna wiosna), to zachęcam do odwiedzin witryny SmartGamesLive, gdzie swoją premierę miała najnowsza elektroniczna łamigłówka Rafa Peetersa, traktująca o epoce lodowcowej i nieodłącznych mamutach właśnie. W trakcie zabawy ratujemy z opresji włochatych kolegów Mańka, którzy z mozołem przepychają lodowe bloki, usiłując wydostać się z zawalonej jaskini.

Jak było kiedyś

Miłośnicy łamigłówek od razu dostrzegą podobieństwo do klasycznego Sokobana, na którym zupełnie otwarcie są wzorowane Mamuty. Soko-ban, zapisywany trzema znakami kanji oznaczającymi pracownika magazynu (ale i  rozgrywkę turową), nie jest wbrew pozorom starożytną grą z Dalekiego Wschodu. Owszem, pochodzi z Japonii, został jednak opracowany w roku 1980 przez Hiroyuki Imabayashiego i wydana dwa lata później przez firmę Thinking Rabbit na nośniku taśmowym (kto pamięta?) dla pierwszych komputery NEC, PC i Fujitsu. Zawierała tylko 20 łamigłówek, które dopiero w roku 1984 zostały wydane m. in. na platformę ZX Spectrum w edycji rozszerzone do 50 zadań, uznawanych dzisiaj za klasyczne  – tak zaczął się zwycięski światowy pochód Sokobana.

A jak jest teraz

Dzisiaj gra znana jest w najróżniejszych odsłonach i formach, z których najnowsze są właśnie Mamuty. Jak wszystkie łamigłówki online publikowane przez SmartGames wyróżniają się sugestywnym motywem przewodnim, szatą graficzną oddziałującą na wyobraźnię najmłodszych ale i nie odstraszającą dorosłych oraz minimalistyczną, acz wystarczającą animacją, okraszoną hipnotyczną ścieżką dźwiękową.

Oferta SGL jest nad wyraz hojna, do dyspozycji bowiem mamy aż 120 zadań, choć trzeba uczciwie powiedzieć, że pewne układy wydają się powtarzać. W oryginalnym Sokobanie wspominany wcześniej pracownik magazynu musiał przepychać drewniane skrzynie w poziomie i pionie tak, aby przy minimalnej ilości ruchów przesunąć je w określone miejsca na planszy. Oczywiście należało unikać wsuwania skrzynek w załomy i rogi, z których nie dało się ich później wypchnąć, gdyż niedopuszczalne było ciągnięcie pakunków. Również zbijanie skrzyń w grupy mogło się okazać niebezpieczne, ponieważ sił jednego pracownika wystarczało dokładnie na jedną skrzynię, przesuwania naraz większej ilości zabraniały związki zawodowe. Na japońskiej stronie Sokobana można znaleźć m. in.  graficzną interpretację reguł:

Sokoban Ice Age Edition nie wymaga de facto umieszczania lodowych bloków w konkretnych miejscach, wystarczy na tyle udrożnić wyjście (bądź wyjścia, może ich być więcej), aby dało się bezpiecznie wyprowadzić wszystkie zwierzęta z jaskini. Oprócz  oryginalnej oprawy graficznej Mamuty dodają jeszcze jeden element: wraz ze wzrostem poziomu trudności, ilości przeszkód i samych mamutów, możemy stosować dodatkowy trik: używać do trzech włochaczy do przesunięcia analogicznej liczby zamrożonych przeszkód, co otwiera zupełnie nowe możliwości główkowania. Nie da się natomiast przepchnąć lodowego bloku przez wyjście – tylko dla mamutów!

Z tabletem wśród zwierząt

Zerknijcie do belgijskich mamutów. Obiecuję, że pomimo lodowej oprawy szare komórki rozgrzeją się Wam do czerwoności. Muszę przyznać, że to jedna z ładniejszych interpretacji Sokobana, jakie miałem okazję testować. A mówiąc o testowaniu: była to pierwsza łamigłówka SGL, do której można się było wkręcić jako beta-tester, wystarczyło sprawnie odpowiedzieć mailem na ogłoszenie wyświetlane kiedyś na stronie głównej. Możliwość wzięcia udziału w pracach nad grą logiczną na jej wczesnym etapie rozwoju to spora frajda, dająca również satysfakcję z minimalnego choćby wpływu na jej ostateczny kształt. SmartGames wydaje się to doceniać, dziękując wszystkim beta-testerom w rozsyłanej informacji o premierze.

  • Swego czasu na studiach spędziłem masę czasu nad Sokobanem i do tego stopnia się wkręciłem, że szukałem coraz to ładniejszej wersji.

    • Nienawidzę sokobana 😛 Nienawidzę Rush Hour i innych ‚slide puzzli’….
      Tak tylko chciałem się z Wami podzielić 😉

      • logicznieZnadPlanszy

        Dziękujemy Ci, Marcinie :o)

        • A teraz ciąg dalszy… ale uważam że wersje Smart Games są świetne 🙂

  • UncleLion

    Czy w przypadku Smart Games na ich www łamigłówki są takie same jak w wersji „tradycyjnej”?

    • Lothrain

      Nie są. Zadania są inne.