Nowe szaty SmartGames

Jakoś pod koniec zeszłego roku zauważyłem w witrynie sklepu Kreatywne Maluchy nowe, niedostępne do tej pory w Polsce łamigłówki Rafa Peetersa. Ponieważ od dłuższego czasu w temacie nowości panowała  głucha cisza, a o zmianach przebąkiwano już od ostatniego Pionka, nie mogłem porzucić tak obiecującego tropu i tak po nitce trafiłem do kłębka, czyli nowego dystrybutora SmartGames […]

Mały ale wariat

Przez polskie półki trochę niepostrzeżenie przemknęła seria niebanalnych łamigłówek mechanicznych klasy premium. Mowa o kolekcji Chess Puzzle Hanayamy, składającej się z sześciu figur szachowych, zaliczanych do kategorii secret box, czyli „otwórz mnie jeśli potrafisz” i zobacz co mam w środku…

Remanent – do trzech razy sztuka

Czas nadrobić zaległości w dziedzinie łamigłówek wielozadaniowych i przedstawić trzecią w serii Brains produkcję Reinera Knizi. Mowa oczywiście o „Uśmiech proszę!”, bardzo wesołej grze logicznej bardzo znanego i lubianego doktora. A na koniec będzie jeszcze niespodzianka…

Remanent – drugie podejście

O jajkach-łamigłówkach też już było, i to dwa razy. W międzyczasie pojawiła się nowa seria, plasująca się w założeniach poziomem trudności pomiędzy 1-Layer i 2-Layer. Czy faktycznie udało się skomplikować wyzwanie bez zmieniania pierwotnej formuły? Czas się przekonać.

Remanent – odsłona pierwsza

Albo wypadłem z obiegu, albo na polskim rynku łamigłówek nie dzieje się ostatnio zbyt wiele… Pojawiają się wprawdzie wznowienia popularnych pozycji, brak jednak świeżych wyzwań dla lubiących forsować szare komórki.

Perplexus kontratakuje!

Choć dzisiaj premiera Łotra 1, nie będzie to wpis poświęcony kolejnej bojowej stacji kosmicznej z najnowszej odsłony gwiezdnowojennego cyklu. Będzie za to o powrocie do zręcznościowych korzeni w postaci długo  wyczekiwanych, klasycznych łamigłówek Perplexusa, od których wszystko się zaczęło i które wreszcie w pełnej krasie objawiły się na polskim rynku. Czy warto było czekać?

Na gościnnych występach

O łamigłówkach Reinera Knizi było ostatnio sporo. Żeby się nie powtarzać, ale mimo wszystko dodać swoje trzy grosze, postanowiłem  spojrzeć krytycznie na jego debiut (?) na łamigłówkowym gruncie, zapominając chwilowo o niewątpliwych zasługach tego autora na polu planszówek. Będzie o serii Brains oczywiście, ale nie tylko.

Inside³ dla zuchwałych

Kończąc pierwszą część recenzji łamigłówek Inside³ obiecałem, że to jeszcze nie koniec, czas więc słowa dotrzymać! Choć już podstawowe edycje bardzo przypadły mi do gustu, zdawałem sobie sprawę, że to dopiero początek naprawdę niebanalnej przygody. Dziś wracamy do sześciennych labiryntów, aby odkryć ich nieco mroczniejszą stronę…

Łamigłówki XXI wieku

Choć sam pomysł nie jest bezwzględnie nowy, wszystko inne w Inside³ jest już na wskroś współczesne – począwszy od źródeł inspiracji, przez proces projektowania, sposób finansowania, meandry produkcji, aż po formy reklamy i liczne popkulturowe nawiązania. Sporo jak na jedną łamigłówkę, ale w sam raz dla całej łamigłówkowej rodziny, będącej – przynajmniej dla mnie – największą niespodzianką bieżącego roku.

Komiksowe memory z dopalaczem

Nieodmiennie zdumiewa mnie liczba znajomych planszówkowych twarzy na wszelkich imprezach związanych z szeroko pojmowanym światem komiksu. Nie czuję się na siłach wysuwać w tej chwili zbyt daleko idących wniosków, dość jednak stwierdzić, że obrazkowe opowieści i gry bez prądu mają się ku sobie. Były już zresztą dowody, nawet na polskim rynku, na wzajemne przenikanie się tych dwóch popkulturowych […]

Pozostałe wpisy