• Link to Facebook
  • Link to X
  • Link to Mail
  • Link to Rss this site
Logicznie
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje
  • Click to open the search input field Click to open the search input field Szukaj
  • Menu Menu
Ostatnie wpisy na blogu
ZnadPlanszy.pl |BLOGI

Wtorkowa herezja, czyli Lego Marvel Super Heroes

19 listopada 2013/7 komentarzy/w Blog/Autor Wojtek Dziwok

Czy gry planszowe mają coś wspólnego z komputerowymi?

Tak, wiem, rozgrywka bez prądu jest szlachetniejsza: ma się przeciwko sobie drugą istotę ludzką, a nie bezduszną maszynę, przeciwnik siedzi przy tym samym stole, a nie przed ekranem monitora na drugim końcu świata, w jej trakcie trzeba używać głowy, a nie tylko refleksu i zręcznych palców, da się w nią grać wielokrotnie, a nie jeden raz i kasujemy z dysku, no i nie ocieka hektolitrami krwi, można ją więc bezpiecznie zaaplikować nieletnim.

Znam jednak serię gier wideo, która wymyka się temu stereotypowi.

Wydawnictw Lego w branży planszówkowej przedstwiać nikomu nie trzeba, choć opinie budzą mieszane. To, co być może nie do końca udało się unplugged, wyszło jednak nadzwyczaj dobrze w wersji z prądem. Od 2005 roku firma Traveller’s Tales wydaje na konsole i komputery kolejne gry Lego oparte o największe licencje filmowe, książkowe i komiksowe:

– Gwiezdne wojny (2005, 2006 i 2007 jako wydanie zbiorcze)

– Batman (2008 i 2012 jako DC Super Heroes)

– Indiana Jones (2008 i 2009)

– Harry Potter (2010 i 2011)

– Piraci z Karaibów (2011)

– Gwiezdne wojny: Wojny klonów (2011)

– Władca pierścieni (2012)

– Marvel Super Heroes (2013)

Jako zagorzały entuzjasta serii gier wideo Lego odnosiłem wielokrotnie wrażenie, że pomimo zupełnie odmiennej otoczki jest im całkiem blisko do przyjemności oferowanych przez gry planszowe i łamigłówki. Kilka argumentów na poparcie tej tezy:

  1. Są to gry kooperacyjne – grać można wspólnie przeciwko grze, przy czym kapitalnie sprawdza się układ rodzic – dziecko. W pierwszych odsłonach ta dosyć unikalna dla gier wideo cecha nastręczała sporo zabawnych komplikacji – kiedy jedna postać próbowała wyjść poza kadr, ciągnęła za sobą drugą. Dzisiaj w takiej sytuacji ekran dzielony jest dynamicznie na połowy i wędrować można indywidulnie. We dwójkę. W tym samym pokoju. Z drugim homo sapiens. Gdzie ekran telewizora służy za planszę do gry.
  2. Oprócz niezbędnej dozy elementów zręcznościowych (seria to rodzaj tzw. platformówki) gry składają się de facto z serii elementarnych łamigłówek. Każda z około 100 postaci, którymi sterujemy, dysponuje charakterystycznym, nieco odmiennym zestawem cech. Aby skutecznie przejść kolejny poziom musimy wcielać się w odpowiednich momentach w postaci dysponujące niezbędną w danym momencie umiejętnością. Czasem do ułożenia są proste układanki, czasem trzeba się wykazać myśleniem lateralnym. Ruszać głową. Czasem do bólu tej ostatniej. W grze wideo. Wymieniając ze współgraczem pomysły i testując rozwiązania.
  3. Gry z serii Lego przechodzi się wielokrotnie. Pierwszy raz, w tak zwanym trybie fabularnym, uczestniczymy w opowiadanej historii i odblokowujemy postaci głównych bohaterów. Takie przejście gry (kilkanaście godzin) to jednak dopiero 1/5 zabawy. Dopiero dysponując zestawem wszystkich cech możemy odwiedzać ponownie poszczególne lokalizacje, aby rozwiązać każdą zagadkę, odblokować pozostałe postaci, odnaleźć komplet przedmiotów (w slangu: znajdziek) i spełnić warunki niezbędne do odblokowania wszystkich osiągnięć, nieraz bardzo humorystycznych. Wracać do gry wideo. Wielokrotnie. Testować strategie i doskonalić taktykę. W kolejnych rozgrywkach.
  4. Agresja? Ano jest – walutą w grze są okrągłe klocki w różnych kolorach, które zdobywamy rozbijając na czynniki pierwsze klockowe elementy otoczenia, oraz… klockowych przeciwników. Więcej przemocy można jednak spotkać na dowolnym kanale kreskówkowym. Ale niemało punkty zdobywa się również za budowanie klockowych mechanizmów. Dosyć edukacyjnie. I bezkrwawo. Klocki się w końcu składa i rozkłada. Nie ma zagrożenia dla młodych umysłów.
  5. Jeszcze jeden element kojarzy mi się silnie z planszówkami – wydawanie co roku nowych odsłon z elementarnie zmienioną mechaniką. Żeby tylko nie było dokładnie tak samo. Ale skoro nadal się sprzedaje… i w sumie dalej sprawia frajdę… Brzmi znajomo, prawda?

Jak na tym tle wygląda najnowsza odsłona serii, która premierę miała w ubiegły piątek? Po prostu świetnie. Bazuje na komiksach amerykańskiego wydawnictwa Marvel, udostępnia „ponad 100 postaci ze świata Marvel, w tym Spider-Mana, Iron Mana, Wolverine, Kapitana Amerykę, Hulka, Thora, Czarną Wdowę, Sokole Oko, Deadpoola, Lokiego i Galactusa „ oraz tak zwany otwarty świat, który w tym przypadku oznacza odtworzony nowojorski Manhattan z charakterystycznymi budowlami  i dzielnicami  – lekcja geografii gratis.

Gra wydana została w języku angielskim z polskimi napisami – ponownie nie mogę pozbyć się skojarzeń z wczesną erą karcianek i naklejania polskich tekstów na niemieckie edycje. Grać należy najlepiej na dużym telewizorze, oczywiście najlepiej przy wykorzystaniu kontrolerów konsoli, a nie klawiatury, te pierwsze można jednak dokupić bez problemu nawet do notebooków. I choć nadal moją ulubioną grą serii pozostaje Władca pierścieni, to dzięki ciągle doskonalonej otoczce graficznej, indywidualnej dla każdej postaci animacji i symfonicznej ścieżce dźwiękowej Lego Marvel Super Heroes plasuje się w moim rankingu bardzo wysoko.

Czy gry wideo odstają całkowicie od swoich planszowych odpowiedników? Nie dam głowy, to nadal forma zabawy i rozrywki, którą można uprawiać rodzinnie, wysilając intelekt, wielokrotnie i bezkrwawo. Czy warto czasem odskoczyć w świat animowanych klocków Lego? Tego akurat jestem pewien. Kto chce spróbować, niech ściągnie z sieci demo i przekona się na własne oczy. To najbliższe planszówkom i łamigłówkom elektroniczne doznanie, jakiego dane mi było zakosztować. Ja w każdym razie czekam z niecierpliwością na klockowego Hobbita. Mam nadzieję, że już w przyszłym roku.

A tak na marginesie: gracie w coś oprócz gier planszowych?

 

Dystrybutorem gier Lego/Warner Bros w Polsce jest Cenega Poland.

 

https://logicznie.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/27/2013/11/360x200.jpg 200 300 Wojtek Dziwok https://logicznie.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/27/2013/06/znadplanszy-logicznie.png Wojtek Dziwok2013-11-19 23:29:312021-01-16 19:17:12Wtorkowa herezja, czyli Lego Marvel Super Heroes
http://logicznie.znadplanszy.pl/kontakt/

Wojtek Dziwok
Encyklopedyczny przykład przedstawiciela homo ludens: miłośnik łamigłówek wielozadaniowych i mechanicznych, japońskich konsoli do gier, ruchomych (bądź nie) obrazków i „Hobbita”. W branży planszówkowej od czasów wycinanek ze „Świata młodych” i „Razem”.

Logicznie

NAJNOWSZE WPISY

  • International Puzzle Day29 stycznia 2021 - 18:06
  • Czego to ludzie nie wymyślą…14 lipca 2020 - 17:10
  • Do trzech razy sztuka8 maja 2019 - 20:40
  • Logiczny Egmont17 marca 2019 - 19:00
  • Jubileuszowa łamigłówka18 lutego 2019 - 18:18
  • Nowe szaty SmartGames14 maja 2018 - 16:30
  • Mały ale wariat27 kwietnia 2018 - 18:03
  • Remanent – do trzech razy sztuka11 grudnia 2017 - 20:46
  • Remanent – drugie podejście21 listopada 2017 - 21:00
  • Remanent – odsłona pierwsza8 listopada 2017 - 19:00

Kategorie

  • Blog
  • Felietony
  • Recenzja

Pages

  • Kontakt
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje

Archiwa

  • styczeń 2021 (1)
  • lipiec 2020 (1)
  • maj 2019 (1)
  • marzec 2019 (1)
  • luty 2019 (1)
  • maj 2018 (1)
  • kwiecień 2018 (1)
  • grudzień 2017 (1)
  • listopad 2017 (2)
  • grudzień 2016 (2)
  • sierpień 2016 (1)
  • maj 2016 (1)
  • kwiecień 2016 (1)
  • marzec 2016 (1)
  • grudzień 2015 (1)
  • marzec 2015 (1)
  • luty 2015 (1)
  • styczeń 2015 (1)
  • grudzień 2014 (1)
  • październik 2014 (1)
  • wrzesień 2014 (1)
  • czerwiec 2014 (1)
  • maj 2014 (1)
  • kwiecień 2014 (1)
  • marzec 2014 (3)
  • luty 2014 (1)
  • grudzień 2013 (2)
  • listopad 2013 (3)
  • październik 2013 (2)
  • czerwiec 2013 (3)
RSS Feed Logo RSS Feed Logo Subscribeto RSS Feed

ZnadPlanszy.pl

  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
© Copyright - Logicznie | ZnadPlanszy.pl
© 2013 ZnadPlanszy.pl Wszystkie prawa zastrzeżone | Serwis stworzony przez T&Y Board Solution - Enfold Theme by Kriesi
  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
Link to: Czyżby ogon kręcił psem? Link to: Czyżby ogon kręcił psem? Czyżby ogon kręcił psem? Link to: Revomaze – łamigłówki z najwyższej (cenowej) półki Link to: Revomaze – łamigłówki z najwyższej (cenowej) półki Revomaze – łamigłówki z najwyższej (cenowej) półki
Scroll to top Scroll to top Scroll to top