Do trzech razy sztuka

Nazywam się Wojtek i jestem niekompatybilny z grami logicznymi Reinera Knizi. A w wersji mniej zawoalowanej – przegrywam w nie z kretesem, niezależnie od tego jak długo i z kim gram. O dziwo pozostałe, mniej abstrakcyjne tytuły niemieckiego projektanta nie darzą mnie aż tak bezwarunkową nienawiścią, jednak gry logiczne, niezależnie od stopnia ich komplikacji, są […]

Logiczny Egmont

Zaczynam być pod wrażeniem konsekwencji, z jaką Egmont wydaje proste, acz niebanalne gry logiczne. Po znakomitym TREXO, przenoszącym klasyczne kółko i krzyżyk w trzeci wymiar, mamy kolejne podejście do tematu: rozgrywane tym razem na bliźniaczych planszach – nomen omen – GEMINO.

Jubileuszowa łamigłówka

Okrągłe rocznice można świętować na najróżniejsze sposoby, jednak pomysł wydania okolicznościowej łamigłówki – a tak właśnie celebruje swoje 70-te urodziny empik – nawet ja muszę uznać za oryginalny. Co więcej, zamiast sięgać po reklamowy gadżet o wątpliwej jakości, postawiono na licencjonowane rozwiązanie.

Nowe szaty SmartGames

Jakoś pod koniec zeszłego roku zauważyłem w witrynie sklepu Kreatywne Maluchy nowe, niedostępne do tej pory w Polsce łamigłówki Rafa Peetersa. Ponieważ od dłuższego czasu w temacie nowości panowała  głucha cisza, a o zmianach przebąkiwano już od ostatniego Pionka, nie mogłem porzucić tak obiecującego tropu i tak po nitce trafiłem do kłębka, czyli nowego dystrybutora SmartGames […]

Mały ale wariat

Przez polskie półki trochę niepostrzeżenie przemknęła seria niebanalnych łamigłówek mechanicznych klasy premium. Mowa o kolekcji Chess Puzzle Hanayamy, składającej się z sześciu figur szachowych, zaliczanych do kategorii secret box, czyli „otwórz mnie jeśli potrafisz” i zobacz co mam w środku…

Remanent – do trzech razy sztuka

Czas nadrobić zaległości w dziedzinie łamigłówek wielozadaniowych i przedstawić trzecią w serii Brains produkcję Reinera Knizi. Mowa oczywiście o „Uśmiech proszę!”, bardzo wesołej grze logicznej bardzo znanego i lubianego doktora. A na koniec będzie jeszcze niespodzianka…

Remanent – drugie podejście

O jajkach-łamigłówkach też już było, i to dwa razy. W międzyczasie pojawiła się nowa seria, plasująca się w założeniach poziomem trudności pomiędzy 1-Layer i 2-Layer. Czy faktycznie udało się skomplikować wyzwanie bez zmieniania pierwotnej formuły? Czas się przekonać.

Remanent – odsłona pierwsza

Albo wypadłem z obiegu, albo na polskim rynku łamigłówek nie dzieje się ostatnio zbyt wiele… Pojawiają się wprawdzie wznowienia popularnych pozycji, brak jednak świeżych wyzwań dla lubiących forsować szare komórki.

Perplexus kontratakuje!

Choć dzisiaj premiera Łotra 1, nie będzie to wpis poświęcony kolejnej bojowej stacji kosmicznej z najnowszej odsłony gwiezdnowojennego cyklu. Będzie za to o powrocie do zręcznościowych korzeni w postaci długo  wyczekiwanych, klasycznych łamigłówek Perplexusa, od których wszystko się zaczęło i które wreszcie w pełnej krasie objawiły się na polskim rynku. Czy warto było czekać?

Na gościnnych występach

O łamigłówkach Reinera Knizi było ostatnio sporo. Żeby się nie powtarzać, ale mimo wszystko dodać swoje trzy grosze, postanowiłem  spojrzeć krytycznie na jego debiut (?) na łamigłówkowym gruncie, zapominając chwilowo o niewątpliwych zasługach tego autora na polu planszówek. Będzie o serii Brains oczywiście, ale nie tylko.

Pozostałe wpisy