• Link to Facebook
  • Link to X
  • Link to Mail
  • Link to Rss this site
Logicznie
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje
  • Click to open the search input field Click to open the search input field Szukaj
  • Menu Menu
Ostatnie wpisy na blogu
ZnadPlanszy.pl |BLOGI

Swish do domu i na drogę

23 grudnia 2013/1 Comment/w Blog, Recenzja/Autor Wojtek Dziwok

Do tej pory na rodzinne wyjazdy zabieraliśmy nieodmiennie małą, rozgrywaną w czasie rzeczywistym, wymagającą refleksu i szybkiego kojarzenia grę karcianą FlixMix. W tym roku jednak FlixMix zostawał zwykle w domu. Dlaczego? Ponieważ w drodze ewolucji dorobił się poważnego konkurenta – karcianych (zasadniczo) gier Swish, wydanych przez amerykańską firmę ThinkFun. Do tej pory nie zostały oficjalnie wydane w Polsce, można tylko mieć nadzieję, że znajdą się w planach Egmontu na rok 2014. Dlaczego nadzieję? Bo stanowią na tyle ciekawą wariację na temat, że warto się im przynajmniej przyjrzeć.

Znane klimaty w nowej odsłonie

Klasyczny FlixMix składa się z kompletu kart z naniesionymi 6-cioma rozstawionymi symetrycznie, różnokolorowymi kropkami. Zadaniem graczy jest jak najszybsze pozbycie się swoich kart poprzez wykładanie ich na stole jedną na drugiej tak, aby układ z kładzionej karty zgadzały się kolorystycznie i przestrzennie z tymi już leżącymi na stole. Najprostszą kombinację mogą stanowić dwie pasujące do siebie kropki, nic jednak nie stoi na przeszkodzie, aby znaleźć zgodną kombinację 3, 4 lub nawet 6 kółek.

Swish posuwa się w temacie odrobinę dalej, przede wszystkim technologicznie, biorąc pod uwagę zastosowane materiały. Jakie jest jednak pierwsze wizualne skojarzenie, szczególnie w przypadku wersji Junior? To inna  znakomita karcianka – stary, poczciwy SET, w którym szukamy i kolekcjonujemy zestawy kart zawierające figury geometryczne o identycznych bądź skrajnie odmiennych atrybutach (kształcie, kolorze, wypełnieniu). I nic dziwnego, bowiem z tym tytułem rodzina Swish ma również wiele wspólnego, choć moim zdaniem nie przyprawia o aż taki ból głowy. Dysponuje jednak unikalną cechą, która plasuje ją pod względem mechaniki gdzieś pomiędzy FlixMixem a SETem właśnie: karty z naniesionymi symbolami są plastykowe. Oraz… PREZROCZYSTE!

Wygląda interesująco

Już samo opakowanie , świetnie zresztą zaprojektowane, daje przedsmak czekającej nas zabawy – na przedniej ściance pudełka znajduje się okrągłe foliowe okienko z symbolem pustym w środku, na tylnej zaś analogiczne kółeczko z elementem graficznym idealnie pasującym do wnętrza tego pierwszego. Podnosząc opakowanie do światła instrukcja gry tłumaczy się praktycznie sama.

Zasady są banalnie proste: podstawową jednostką zwycięstwa jest tytułowy Swish, czyli zestaw dwóch lub więcej kart, które odpowiednio złożone ze sobą ukazują kompletne symbole, składające się z zewnętrznej otoczki oraz środka, oczywiście w tym samym kolorze.

W przypadku wersji dziecięcej dla ułatwienia figury geometryczne różnią się dodatkowo kształtem. W wersji „dla dorosłych” udział biorą wyłącznie kółka.

Działa bez zarzutu

I to w zasadzie wszystko. Wykładamy na stół 12 lub 16 kart i zaczynamy szukać pasujących do siebie wzorców. Kto znajdzie pierwszy, ten krzyczy „Swish!” i zabiera zgodny zestaw, podnosząc go wcześniej pod światło tytułem potwierdzenia. Od razu uprzedzam, że o ile nie gramy z naprawdę małymi dziećmi, warto po zapoznawczej turze lub dwóch podnieść stawkę i umówić się, że szukamy wyłącznie swishów (lew) potrójnych albo poczwórnych. W przeciwnym przypadku będzie nie tylko za łatwo, ale również trochę nieuczciwie – zwycięzca musi uzupełnić wyłożoną pulę o zabrane karty, co czasowo minimalnie, ale jednak, stawia go w niekorzystnej sytuacji. Teoretycznie rozdający zmienia się od zwycięstwa do zwycięstwa, ale utrudniając grę wyrównujemy paradoksalnie szanse.

Gramy do momentu, kiedy nie pozostały już żadne karty do uzupełniania stołu i wszyscy gracze zgodnie twierdzą, że z wyłożonych nie da się już ułożyć żadnego swisha. Następnie liczymy wszystkie karty i wygrywa ten, kto zebrał ich najwięcej – w sposób oczywisty promowane są jak najliczniejsze swishe. W trakcie gry karty możemy również tracić jako rodzaj swoistej kary: za niepoprawnego swisha, dotykanie kart przed ich zebraniem albo rozpoczęcie szukania wzorca po wcześniejszym okrzyknięciu znaleziska.

Ciekawy jest również możliwy system handicapów: grając w towarzystwie zróżnicowanym pod względem wieku i wyobraźni przestrzennej, możemy umówić się, że poszczególni gracze szukać muszą swishów o różnej ilości kart, gdzie dwie to konfiguracja dla początkujących a trzy – dla bardziej zaawansowanych. W systemie eksperckim możemy poruszać się w obrębie swishów złożonych z 4, 5 a nawet 12 kart, co naprawdę nie jest już proste i może powodować klinowanie się gry (wymienia się wtedy 4 karty). W Swisha możemy również grać samotnie, zbierając na przykład jak najwięcej lew w określonym czasie.

Mycie rąk przed – nieobowiązkowe, mycie kart po – opcjonalne

Swish to bardzo przyjemna gra dla całej rodziny. Choć nie tak wymagająca jak SET, pozwala jednak na zabawę w zróżnicowanym gronie i na różnych stopniach trudności. Dzięki zastosowaniu przezroczystych kart zabawa nabiera dodatkowego smaku, zmieniając nieco sposób szukania zgodnych wzorców i umożliwiając ich natychmiastowe sprawdzenie Ponieważ gra się szybko, zwykle rozgrywka nie ogranicza się do jednego rozdania.Dzięki niewielkim rozmiarom i załączonym woreczkom grę można zabrać ze sobą praktycznie wszędzie, dodatkowo plastykowe karty są z natury wodoodporne, więc nie istnieje ryzyko ich zamoczenia w terenie (albo zalania piwem w pubie). Grać można w pociągu, na trawie i nad basenem – ba, nawet w basenie, gdyby było trzeba.

Jedyny potencjalny mankament to fakt rysowania się kart od ciągłego ich przekładania. Nie zmniejsza to jednak w żaden sposób ich czytelności i drażnić może jedynie estetów. Nie wszyscy również obdarzeni są w równy stopniu wyobraźnią przestrzenną, tutaj jednak Swish jak mało która gra pozwala wyrównywać szanse. Na dodatek przy braku współgraczy można zagrać w swishowego samotnika. Niezależnie od wariantu zabawa może się zdecydowanie spodobać i dużym, i małym.

Sporo zalet jak na zawartość niewielkiego pudełka w niewygórowanej cenie.

 

  • Wykonanie: 9

    + ciekawy koncept wykorzystujący przezroczyste karty

    + odporna na warunki atmosferyczne

    + kolorowa i czytelna

    – na kartach powstają mikrorysy

  • Grywalność: 7.5

    + idealny dla szybko kojarzących wzrokowców

    + bardzo zmyślny system handicapów

    – gracz rozdający ma pod górkę

  • Ocena: 8

    Ciekawa wariacja na temat graficznych gier skojarzeniowych. Dla szerokiego grona odbiorców.

Swish i Swish Jr.

Producent: ThinkFun

Autor: Gali Shimoni, Zvi Shalem

Cena: 13 USD

https://logicznie.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/27/2013/12/Swish.png 400 680 Wojtek Dziwok https://logicznie.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/27/2013/06/znadplanszy-logicznie.png Wojtek Dziwok2013-12-23 18:00:092021-01-16 19:17:11Swish do domu i na drogę
http://logicznie.znadplanszy.pl/kontakt/

Wojtek Dziwok
Encyklopedyczny przykład przedstawiciela homo ludens: miłośnik łamigłówek wielozadaniowych i mechanicznych, japońskich konsoli do gier, ruchomych (bądź nie) obrazków i „Hobbita”. W branży planszówkowej od czasów wycinanek ze „Świata młodych” i „Razem”.

Logicznie

NAJNOWSZE WPISY

  • International Puzzle Day29 stycznia 2021 - 18:06
  • Czego to ludzie nie wymyślą…14 lipca 2020 - 17:10
  • Do trzech razy sztuka8 maja 2019 - 20:40
  • Logiczny Egmont17 marca 2019 - 19:00
  • Jubileuszowa łamigłówka18 lutego 2019 - 18:18
  • Nowe szaty SmartGames14 maja 2018 - 16:30
  • Mały ale wariat27 kwietnia 2018 - 18:03
  • Remanent – do trzech razy sztuka11 grudnia 2017 - 20:46
  • Remanent – drugie podejście21 listopada 2017 - 21:00
  • Remanent – odsłona pierwsza8 listopada 2017 - 19:00

Kategorie

  • Blog
  • Felietony
  • Recenzja

Pages

  • Kontakt
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje

Archiwa

  • styczeń 2021 (1)
  • lipiec 2020 (1)
  • maj 2019 (1)
  • marzec 2019 (1)
  • luty 2019 (1)
  • maj 2018 (1)
  • kwiecień 2018 (1)
  • grudzień 2017 (1)
  • listopad 2017 (2)
  • grudzień 2016 (2)
  • sierpień 2016 (1)
  • maj 2016 (1)
  • kwiecień 2016 (1)
  • marzec 2016 (1)
  • grudzień 2015 (1)
  • marzec 2015 (1)
  • luty 2015 (1)
  • styczeń 2015 (1)
  • grudzień 2014 (1)
  • październik 2014 (1)
  • wrzesień 2014 (1)
  • czerwiec 2014 (1)
  • maj 2014 (1)
  • kwiecień 2014 (1)
  • marzec 2014 (3)
  • luty 2014 (1)
  • grudzień 2013 (2)
  • listopad 2013 (3)
  • październik 2013 (2)
  • czerwiec 2013 (3)
RSS Feed Logo RSS Feed Logo Subscribeto RSS Feed

ZnadPlanszy.pl

  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
© Copyright - Logicznie | ZnadPlanszy.pl
© 2013 ZnadPlanszy.pl Wszystkie prawa zastrzeżone | Serwis stworzony przez T&Y Board Solution - Enfold Theme by Kriesi
  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
Link to: Revomaze – łamigłówki z najwyższej (cenowej) półki Link to: Revomaze – łamigłówki z najwyższej (cenowej) półki Revomaze – łamigłówki z najwyższej (cenowej) półki Link to: Mamuty nadchodzą Link to: Mamuty nadchodzą Mamuty nadchodzą
Scroll to top Scroll to top Scroll to top