• Link to Facebook
  • Link to X
  • Link to Mail
  • Link to Rss this site
Logicznie
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje
  • Click to open the search input field Click to open the search input field Szukaj
  • Menu Menu
Ostatnie wpisy na blogu
ZnadPlanszy.pl |BLOGI

Xmatrix – w 3D widać więcej

24 czerwca 2014/4 komentarze/w Blog, Recenzja/Autor Wojtek Dziwok

Wygląda na to, że labirynty chwilowo zawładnęły całkowicie moją łamigłówkową jaźnią – najwyraźniej na archetypy tak stare i silnie osadzone w ludzkiej kulturze po prostu nie ma rady. Posłusznie podporządkowałem się więc sygnalizowanym przez przedwzgórze potrzebom i sięgnąłem po kolejną układankę, tym razem jednak z zupełnie innej bajki.

Ukryte labirynty już były, w wersji metalowej i plastykowej, tańsze i… nieco droższe. Co byście jednak powiedzieli na kompletne odwrócenie założeń? Doskonale widoczny z każdej strony (a jest ich aż sześć) labirynt 3D w bardzo atrakcyjnym opakowaniu. Wydaje się Wam, że w wersji przezroczystej będzie łatwiej? Nic bardziej błędnego!

Ball-in-a-Box

Jakby tego było mało, historia powstania Xmatrix jest co najmniej tak samo ciekawa, jak sama łamigłówka. Jako inżynier z wykształcenia zawsze ceniłem ludzką pomysłowość w najczystszej formie, czyli tworzenie czegoś z… niczego. W świecie powszechnego projektowania komputerowego, Kornwalijczyk Jeremy Goode dokonał rzeczy nadzwyczajnej – używając pustych pudełek CD, taśmy klejącej, kawałków kartonu i opakowań po słodyczach stworzył własnoręcznie piękną łamigłówkę, wyglądającą jak żywcem wyjęta z czeluści AutoCADa. Co urodziło się na kuchennym stole w Portugalii w roku 1999? Zerknijcie poniżej.

Wierzyć się nie chce, że brzydkie kaczątko prototypu, noszące w sobie jednak iskrę genialnego pomysłu, zaowocowało produktem, który chętnie postawicie na swoim biurku, w jego najlepiej oświetlonym kącie. Przenikające się warstwy złotego akrylu (jest również dostępna wersja błękitna) zapewniające świetny wgląd do wewnątrz, podniesione krawędzie, pozwalające uniknąć zarysowań i wyślizgiwania się z dłoni, wielkość umożliwiająca  wygodne manipulowanie w trzech wymiarach, niewielka waga nie powodująca zmęczenia. Nawet logo zaprojektowano tak, by można je jak ambigram czytać do góry nogami.

No dobrze, ale o co w tym wszystkim chodzi?

Już tłumaczę: mamy trójwymiarowy, przezroczysty labirynt zamknięty szczelnie w sześciennym, równie przezroczystym pudełku. Oraz metalową kulkę, którą musimy przeprowadzić od tytułowego X na złotej ściance układanki do analogicznego X na jego przeciwległej, srebrnej stronie. Takie proste, a od pomysłu do ostatecznego produktu na sklepowych półkach upłynęło… 11 lat! Widać jednak, że doświadczenia autora w projektowaniu grafiki i opakowań w branży gadżetów reklamowych ostatecznie przekuły się w sukces. Czy przy tak pozornie prostych założeniach łamigłówka broni się jako wyzwanie dla głowy (i palców)?

Uprzedzam od razu: Xmatrix jest niełatwy. W trakcie jego rozwiązywania człowiek balansuje wręcz na granicy frustracji. Polecam go serdecznie wszystkim tym, dla których standardowe łamigłówki są wiecznie zbyt łatwe – no cóż, spróbujcie Xmatrix. Labirynt jest teoretycznie widoczny z każdej strony, ale wiedzę o wewnętrznych korytarzach zdobywamy metodą prób i błędów, zapamiętując prawidłowe przejścia i eliminując ślepe zaułki. Ponadto niemałą rolę odgrywa w niej element zręcznościowy, wymagający znacznie bardziej precyzyjnych ruchów niż chociażby Rubik’s 360. Aby przeprowadzić metalową kulkę w określony powyżej sposób musimy faktycznie zwiedzić cały labirynt, nie przewidziano w nim bowiem skrótów. Bardzo istotne jest odpowiednie ułożenie sześcianu w przestrzeni, co pozwala uniknąć zapadek i umożliwia bezpieczne przejście. Nieprzypadkowo rozwiązanie jej w czasie 20 minut (niekoniecznie w pierwszym podejściu) uznawane jest za bardzo dobry wynik, zaś osiągnięcie czasu 4 minut uchodzi już za prebłysk geniuszu. A przy okazji wygląda tak, że wierzyć się nie chce, iż to łamigłówka…

Łyżka dziegciu w sześcianie miodu

Próby rozwiązywania Xmatrixa metodą potrząsania kończą się nieodwołalnie odłożeniem łamigłówki po kilkudziesięciu sekundach. Podejście systematyczne i logiczne to dopiero początek długiej drogi. Choć rozwiązanie jest tylko jedno, jego znalezienie, zapamiętanie i powtórzenie to mały wyczyn. Nie raz trzeba ją na moment odłożyć i dać odpocząć nerwom. Ideał? Prawie. Mam tylko jedno zastrzeżenie: metalowa kulka mogłaby być odrobinę większa, co – zmniejszając luzy – zwiększyłoby prawdopodobnie kontrolę nad labiryntem. Oczywiście to tylko bajania laika, być może autor dobrał optymalnie proporcje, ja jednak – doceniając całkowicie aspekt pamięciowo/logiczny – zmniejszyłbym trochę element zręcznościowy.

A jak z dostępnością?

Nie zmienia to faktu, że Xmatrix to bardzo udana i przystępna cenowo łamigłowka. Można ją na chwilę obecną kupić w Czechach i na Słowacji, w Polsce o dziwo widnieje w ofercie sklepów z gadżetami, choć chętnie zobaczyłbym ja również na półkach sklepów branżowych, szczególnie, że ma jeszcze  większego brata w postaci Quadrusa, który jest już dosłownie kawałem łamigłówki. I choć uważam, że nie jest to produkt dla poddających się łatwo, jego interesujący design, świetne wykonanie i właśnie poziom trudności stawiają ją wysoko w łamigłówkowym rankingu.

Kojarzący się nieodmiennie z pracami Eschera, będący ozdobą każdej półki i pozostawiający mało kogo obojętnym, Xmatrix miał być zgodnie z założeniami twórcy simple to understand, fun, beautiful, difficult and yet affordable (łatwy do zrozumienia, zabawny, piękny i trudny, choć przystępny cenowo). I taki właśnie jest. Well done, Jeremy!

  • Wykonanie: 9

    + błyskotliwy projekt, oryginalny dobór materiałów i świetne wykonanie

    + dobrze dobrana wielkość i ciężar

    + dwie wersje kolorystyczne oraz (dużo) większy brat

    + rozsądna cena, nawet u południowych sąsiadów

    – większa metalowa kulka poprawiłaby precyzję?

  • Grywalność: 8

    + niebanalny poziom trudności

    + wymaga zmysłu obserwacji, dedukcji i pamięci

    + nie dla niecierpliwych i słabego serca

    +/- tylko jedno zadanie, ale można szlifować czasy

    – element zręcznościowy miejscami frustruje

  • Ocena: 8,5

    Łamigłówka? Dzieło sztuki? Gadżet na biurko? Warto przekonać się samemu!

Xmatrix Cubus

Producent: Xmatrix Limited

Autor: Jeremy Goode

Cena: ok. 45-55 PLN

www.xmatrix.co.uk

https://logicznie.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/27/2014/06/logo.jpg 636 988 Wojtek Dziwok https://logicznie.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/27/2013/06/znadplanszy-logicznie.png Wojtek Dziwok2014-06-24 19:50:522021-01-16 19:17:09Xmatrix – w 3D widać więcej
http://logicznie.znadplanszy.pl/kontakt/

Wojtek Dziwok
Encyklopedyczny przykład przedstawiciela homo ludens: miłośnik łamigłówek wielozadaniowych i mechanicznych, japońskich konsoli do gier, ruchomych (bądź nie) obrazków i „Hobbita”. W branży planszówkowej od czasów wycinanek ze „Świata młodych” i „Razem”.

Logicznie

NAJNOWSZE WPISY

  • International Puzzle Day29 stycznia 2021 - 18:06
  • Czego to ludzie nie wymyślą…14 lipca 2020 - 17:10
  • Do trzech razy sztuka8 maja 2019 - 20:40
  • Logiczny Egmont17 marca 2019 - 19:00
  • Jubileuszowa łamigłówka18 lutego 2019 - 18:18
  • Nowe szaty SmartGames14 maja 2018 - 16:30
  • Mały ale wariat27 kwietnia 2018 - 18:03
  • Remanent – do trzech razy sztuka11 grudnia 2017 - 20:46
  • Remanent – drugie podejście21 listopada 2017 - 21:00
  • Remanent – odsłona pierwsza8 listopada 2017 - 19:00

Kategorie

  • Blog
  • Felietony
  • Recenzja

Pages

  • Kontakt
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje

Archiwa

  • styczeń 2021 (1)
  • lipiec 2020 (1)
  • maj 2019 (1)
  • marzec 2019 (1)
  • luty 2019 (1)
  • maj 2018 (1)
  • kwiecień 2018 (1)
  • grudzień 2017 (1)
  • listopad 2017 (2)
  • grudzień 2016 (2)
  • sierpień 2016 (1)
  • maj 2016 (1)
  • kwiecień 2016 (1)
  • marzec 2016 (1)
  • grudzień 2015 (1)
  • marzec 2015 (1)
  • luty 2015 (1)
  • styczeń 2015 (1)
  • grudzień 2014 (1)
  • październik 2014 (1)
  • wrzesień 2014 (1)
  • czerwiec 2014 (1)
  • maj 2014 (1)
  • kwiecień 2014 (1)
  • marzec 2014 (3)
  • luty 2014 (1)
  • grudzień 2013 (2)
  • listopad 2013 (3)
  • październik 2013 (2)
  • czerwiec 2013 (3)
RSS Feed Logo RSS Feed Logo Subscribeto RSS Feed

ZnadPlanszy.pl

  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
© Copyright - Logicznie | ZnadPlanszy.pl
© 2013 ZnadPlanszy.pl Wszystkie prawa zastrzeżone | Serwis stworzony przez T&Y Board Solution - Enfold Theme by Kriesi
  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
Link to: No i wykrakałem… Link to: No i wykrakałem… No i wykrakałem… Link to: Greenrock Village – wieś sielska, anielska? Link to: Greenrock Village – wieś sielska, anielska? Greenrock Village – wieś sielska, anielska?
Scroll to top Scroll to top Scroll to top