Choć dzisiaj premiera Łotra 1, nie będzie to wpis poświęcony kolejnej bojowej stacji kosmicznej z najnowszej odsłony gwiezdnowojennego cyklu. Będzie za to o powrocie do zręcznościowych korzeni w postaci długo wyczekiwanych, klasycznych łamigłówek Perplexusa, od których wszystko się zaczęło i które wreszcie w pełnej krasie objawiły się na polskim rynku. Czy warto było czekać?
O łamigłówkach Reinera Knizi było ostatnio sporo. Żeby się nie powtarzać, ale mimo wszystko dodać swoje trzy grosze, postanowiłem spojrzeć krytycznie na jego debiut (?) na łamigłówkowym gruncie, zapominając chwilowo o niewątpliwych zasługach tego autora na polu planszówek. Będzie o serii Brains oczywiście, ale nie tylko.
Kończąc pierwszą część recenzji łamigłówek Inside³ obiecałem, że to jeszcze nie koniec, czas więc słowa dotrzymać! Choć już podstawowe edycje bardzo przypadły mi do gustu, zdawałem sobie sprawę, że to dopiero początek naprawdę niebanalnej przygody. Dziś wracamy do sześciennych labiryntów, aby odkryć ich nieco mroczniejszą stronę…
Choć sam pomysł nie jest bezwzględnie nowy, wszystko inne w Inside³ jest już na wskroś współczesne – począwszy od źródeł inspiracji, przez proces projektowania, sposób finansowania, meandry produkcji, aż po formy reklamy i liczne popkulturowe nawiązania. Sporo jak na jedną łamigłówkę, ale w sam raz dla całej łamigłówkowej rodziny, będącej – przynajmniej dla mnie – największą niespodzianką bieżącego roku.
https://logicznie.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/27/2016/05/logo.png465827Wojtek Dziwokhttps://logicznie.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/27/2013/06/znadplanszy-logicznie.pngWojtek Dziwok2016-05-11 23:46:502021-01-16 19:17:06Łamigłówki XXI wieku
Nieodmiennie zdumiewa mnie liczba znajomych planszówkowych twarzy na wszelkich imprezach związanych z szeroko pojmowanym światem komiksu. Nie czuję się na siłach wysuwać w tej chwili zbyt daleko idących wniosków, dość jednak stwierdzić, że obrazkowe opowieści i gry bez prądu mają się ku sobie. Były już zresztą dowody, nawet na polskim rynku, na wzajemne przenikanie się tych dwóch popkulturowych trendów. Jestem za to w stanie dorzucić argument na poparcie tej tezy, a to za sprawą małego pudełka, które od pewnego czasu jest częstym gościem na naszym stole. Czytaj dalej
https://logicznie.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/27/2016/04/logo_wide1.jpg516821Wojtek Dziwokhttps://logicznie.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/27/2013/06/znadplanszy-logicznie.pngWojtek Dziwok2016-04-18 21:09:322021-01-16 19:17:06Komiksowe memory z dopalaczem
Niniejszym ogłaszam początek nowej, świeckiej wielkanocnej tradycji!
Już nie tylko czekoladowe jaja będą atakować nas ze sklepowych półek, sieciowych gazetek i internetu. Tej wiosny po raz kolejny pojawia się przed świętami jajczarska, intelektualna alternatywa – druga już generacja łamigłówek SmartEggs. O pierwszych przedstawicielach tej serii pisałem prawie dokładnie rok temu, wyraziłem też wtedy nadzieję, że to nie koniec polskiej przygody z owalnymi labiryntami. Dzięki konsekwencji polskiego dystrybutora mogę dzisiaj zaserwować Wam dzisiaj zupełnie świeże danie. Odmiana 2-Layer, która budową najbardziej przypomina drewniane oryginały autorstwa Zagyvai Andrasa, węgierskiego ojca tej logicznej zabawki, to zupełnie nowa jakość.
https://logicznie.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/27/2016/03/logo-e1458755321986.png600800Wojtek Dziwokhttps://logicznie.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/27/2013/06/znadplanszy-logicznie.pngWojtek Dziwok2016-03-23 20:15:132021-01-16 19:17:06Na miękko, na twardo albo z labiryntem w labiryncie
Łamigłówki z natury rzeczy są abstrakcyjne. Niektóre nawiązują do powszechnie znanych toposów – najlepszym przykładem jest nieśmiertelny motyw labiryntu – ale zarówno w przypadku tych logicznych, jak i zręcznościowych, należy na czas rozwiązywania dosyć wysoko zawiesić niewiarę. Spotyka się oczywiście próby doklejenia – czasem dosłownie – jakiegoś leitmotivu, ale nie zawsze wystarczy zmienić grafikę na pudełku czy nadruki na elementach. Zdarzają się oczywiście wyjątki. Ten, o którym piszę dzisiaj, to raczej WYJĄTEK. Czytaj dalej
https://logicznie.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/27/2015/12/Perplexus-logo.jpg583720Wojtek Dziwokhttps://logicznie.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/27/2013/06/znadplanszy-logicznie.pngWojtek Dziwok2015-12-09 22:01:292021-01-16 19:17:07The Force is strong with this one!
W łamigłówkowym świecie jajo dosyć jednoznacznie kojarzy się z anegdotą przypisywaną Krzysztofowi Kolumbowi, a oznaczającą w przenośni zaskakująco proste, acz błyskotliwe rozwiązanie zawiłego pozornie problemu. I choć w rzeczywistości korzeni tej historii szukać należy w opowieściach o hiszpańskim głupim Jasiu, to idea przyświecająca „huevo de Colon” w przewrotny sposób pasuje do nowej serii łamigłówek SmartEggs.
https://logicznie.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/27/2015/03/logo_new.jpg215851Wojtek Dziwokhttps://logicznie.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/27/2013/06/znadplanszy-logicznie.pngWojtek Dziwok2015-03-04 21:25:072021-01-16 19:17:07Wielkanoc w zimie? Ze SmartEggs wszystko jest możliwe…
W moje ręce wpadła kolejna pozycja z niedawnego wysypu SmartGames w Grannie. Tym razem to Kwadrylion, łamigłówka modułowa, która przypomina wprawdzie elementarną mechaniką wcześniejszy IQ FIT, ale w wykorzystaniu wyobraźni przestrzennej to zupełnie nowa jakość.
https://logicznie.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/27/2015/02/logo_alt.jpg596929Wojtek Dziwokhttps://logicznie.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/27/2013/06/znadplanszy-logicznie.pngWojtek Dziwok2015-02-23 14:24:362021-01-16 19:17:07Niekończąca się łamigłówka? I to w odmianie „zrób to sam”!
Czasami po zbyt intensywnym łamaniu głowy potrzebny jest przerywnik resetujący szare komórki , niczym płatek marynowanego imbiru czyszczący kubki smakowe po wielu kawałkach surowej ryby. Idealnie kiedy taki moment wytchnienia, oprócz odpoczynku dla dendrytów, oferuje kawał dobrej, niczym nieskrępowanej zabawy i kupę śmiechu, najlepiej w jak największym gronie. Moje antidotum na nadmierne logiczne udręki przyjechało prosto z zeszłorocznych targów w Essen, a ponieważ właśnie doczekało się oficjalnej premiery – najwyższy czas na recenzję. Panie i panowie, oto Franky Reloaded!
Ostatnio renesans przeżywają wszelkiej maści gry kościane, będące zupełnie nowymi tytułami, bądź kostkowymi wariacjami na temat znanych już planszówek. Pojawiają się gry zawierające monstrualne ilości najróżniejszych sześcianów (jak Kostki zostały rzucone) oraz posługujące się minimalną ich liczbą (rekordowe Kości Cthulhu potrzebują tylko jednej). W tym towarzystwie zawartość Franka plasuje się gdzieś pośrodku, jeżeli chodzi jednak o grywalność i dostarczaną frajdę – to kościana najwyższa półka. Czytaj dalej
https://logicznie.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/27/2015/01/logo.jpg275893Wojtek Dziwokhttps://logicznie.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/27/2013/06/znadplanszy-logicznie.pngWojtek Dziwok2015-01-04 21:10:562021-01-16 19:17:08Frankenstein na wesoło – moja recepta na umysłowe wypalenie